Co ciekawe, miałam już dwa koszmary senne związane z maturą (która czeka mnie, nieszczęsną, dopiero za rok) jeden klasyczny, a mianowicie: siadam nad kartką i czuję że nie umiem kompletnie nic, drugi zaś bardziej zakręcony: jako temat dłuższej wypowiedzi z polaka dostaję coś w stylu Omów stosunek warstw rządzących i reakcję ludności na reformę związaną z finansami na terenie państw wokół Morza Czarnego. Chyba było tam też coś o szczególnym uwzględnieniu odczuć muzułmanów. Rzeź. Wiem co prawda że podobny temat pasuje do matury z polskiego jak pięść do nosa, ale taka jest w końcu specyfika snów. Powyższe paskudztwo przyśniło mi się tej nocy, co zabawnie kontrastuje z doniesieniami na temat poniekąd skandalicznie prostej tegorocznej matury. W każdym bądź razie nie pozostaje mi nic poza życzeniu sobie i rówieśnikom powodzenia w nadchodzącym roku.
Może to i wcześnie, ale jak dla mnie lato już się rozpoczęło głównie zasługą pól rzepaku, które pokryły się fotogenicznym żółtym nalotem. Pewnie lada chwila jak grzyby po deszczu wyroją się tysięcznofaviczne deviacje pt. Ja i rzepak, ja i pole, pole i ja itd. Dobra, nie będę zaczynać dywagacji na temat poziomu większości zalewającej dA pseudo sztuki, który oscyluje gdzieś pomiędzy mułem a wodami podziemnymi. Noż psiakrew, kiedy wam się znudzą te wyblurowane facjaty i wielobarwne fotoszopowe oczęta? Dobra, dosyć na ten przykry temat. Kończę bo czeka na mnie wesołe habla z espaniolka. Jeszcze się odezwę.













--
Spread the word...
Thanks so much!!
--
"You don't know what you've got till it's gone. "
"I'd rather be a failure at something I love than a success at something I hate."
--
"The problem with acting normal is that normal people get into stupid situations."
how long on average does it take you to draw some of this stuff?
--
Matthew Burgos
--
Don't worry, those goosebumps will go away in about twenty minutes.
Previous Page12345...Next Page